Od „żonglowania” ustawieniami do automatycznej precyzji:

Nowe pokolenie sadowników: koniec z ograniczeniami z przeszłości.

W gospodarstwie Van Haarlem w Buurmalsen tradycja i technologia przyszłości idą w parze. W tej rodzinnej firmie, gdzie wszystko kręci się wokół uprawy jabłek i gruszek na ponad 100 hektarach, pojawienie się nowego pokolenia sprawia, że firma mocno skupia się na przyszłości. Jednak sposób ochrony tych owoców radykalnie się zmienił dzięki przejściu na Excellent Spraying.

„Dzięki BBLeap już nigdy nie muszę sprawdzać ciśnienia” 

Ciekawostki o gospodarstwie

Firma Gebroeders van Haarlem i Synowie

Lokalizacja: Buurmalsen, Gelderland, Holandia
Właściciele: Rodzina Van Haarlem
BBLeap od: 2024
Owoce: Jabłka (np. Elstar, Red Prince, Blos) i gruszki (np. Conference, Lucas, Migo)
Powierzchnia: ponad 100 hektarów
BBLeap : LeapBox + LeapSpace
Opryskiwacz: KWH Magistralis Leap Edition

Droga do czystszego świata zaczyna się w Sad

Dla rodziny Van Haarlem zrównoważony rozwój to nie tylko modne hasło, ale praktyczna konieczność dla zdrowego prowadzenia działalności. „To po prostu marnotrawstwo, gdy środek trafia gdzie indziej zamiast na drzewo” – wyjaśnia Alex van Haarlem. Ograniczając znoszenie do minimum i stosując środki tylko tam, gdzie są skuteczne, bezpośrednio przyczyniają się do czystszego środowiska, nie rezygnując przy tym z ochrony swoich upraw.

„To po prostu strata, gdy produkt ląduje gdzie indziej, a nie na drzewie.” 

Kontrast między pokoleniami: od prowizorycznych rozwiązań do automatyzacji

W ramach nowoczesnego zarządzania firmą szukano sposobu na bardziej efektywne wykorzystanie sprzętu przy jednoczesnej optymalizacji Pokrycie, bez konieczności ciągłego ręcznego korygowania toru jazdy przez kierowcę. Zakup nowego KWH LeapEdition spowodował wyraźną zmianę w firmie. Podczas gdy Alex wciąż regularnie jeździ tradycyjnym opryskiwacz, jego syn Roy pracuje prawie wyłącznie z systemem pulsacyjnym. Roy to w zasadzie „rozpieszczone” młode pokolenie – wystarczy, że wsiądzie do kabiny, a maszyna zajmie się resztą.

Rozpoznanie problemu: Ograniczenia przeszłości

Kiedyś opryskiwanie to było takie „nie do końca idealne”. Podczas gdy Roy teraz stawia na automatyzację, Alex spędził lata na „żonglowaniu” ustawieniami, żeby zamaskować techniczne ograniczenia swojej maszyny. „Kiedy włączam mój »tradycyjny« opryskiwacz, mija kilka sekund, zanim ciśnienie dotrze do ostatniej Rozpylacz. To trwa o wiele za długo” – mówi Alex. To opóźnienie w zaworach i długich wężach sprawiało, że pierwszy i ostatni metr Rząd zawsze Rząd problem.

Żeby mimo wszystko osiągnąć zadowalający wynik, musieliśmy codziennie wymyślać kreatywne obejścia. Pomyśl o ręcznym blokowaniu ciśnienia albo ustawianiu sztucznie wysokiej minimalnej prędkości, żeby „oszukać” powolną regulację ciśnienia maszyny podczas wjeżdżania w Rząd. Skutkiem tego była ciągła walka: podczas hamowania na uwrociach często niechcący rozpylało się za dużo – jedziesz wolniej, ale opryskiwacz na pełnych obrotach – co w przypadku wrażliwych produktów mogło nawet powodować uszkodzenia liści.

„Kiedy włączam mój „tradycyjny” opryskiwacz, mija kilka sekund, zanim ciśnienie dotrze do ostatnich dysz – to trwa o wiele za długo.” 

Potrzeba rolnika: 100% kontroli w Rząd

Rodzina szukała systemu, który przywróciłby kontrolę kierowcy. Potrzebowali maszyny, która zawsze zapewniałaby odpowiednie ciśnienie i Kropla , niezależnie od prędkości. Niezależnie od tego, czy chodzi o ciasne nawroty, czy o różnicę między dolną a górną częścią drzewa, technologia ta musiała bezbłędnie realizować strategię plantatora, bez żadnych kompromisów. Wcześniej Alex musiał ręcznie wyłączać dysze przy młodych nasadzeniach, korzystając z drabiny; to czasochłonne zadanie, które naopryskiwaczRząd szybko zamienia się w mnóstwo wspinaczki. Potrzebowali systemu, który „zawsze działa jak trzeba”, bez względu na to, kto siedzi na traktorze i jak szybko jedzie.

„Kiedy na końcu masz wąski pas na końcu pola i hamujesz, system wciąż pulsuje. Zamiast dawkować ostatnim drzewom dwa razy więcej, każde drzewo dostaje teraz dokładnie tyle, ile potrzebuje”.

Rozwiązanie: „To właśnie pulsowanie robi różnicę”

Wraz z pojawieniem się LeapEdition wspomniane wcześniej sztuczki i obejścia odeszły do przeszłości. Urządzenie całkowicie przejmuje kontrolę nad techniczną złożonością, więc wynik – niezależnie od prędkości jazdy czy lokalizacji w Sad– jest zawsze w 100% poprawny. Podstawą tego rozwiązania jest zintegrowanie urządzenia LeapBox z opryskiwacz KWH, dzięki czemu czas reakcji jest niemal natychmiastowy. System wykorzystuje technologię PWM (modulację szerokości impulsu), która reguluje dawkowanie w każdym Rozpylacz, zapewniając stałe ciśnienie – a tym samym stałe Kropla – przez cały czas.

To całkowicie zmieniło dynamikę pracy w kabinie. Podczas gdy tradycyjny opryskiwacz nanosi za dużo środka lub traci idealną Kropla przy zwalnianiu na uwrociu, LeapBox nadal działa równo i niezawodnie. 

Alex wyjaśnia: „Kiedy na końcu masz wąski pas na końcu pola i hamujesz, system cały czas pulsuje. Zamiast podawać ostatnim drzewom dwa razy więcej wody, każde drzewo dostaje teraz dokładnie tyle, ile potrzebuje”. Ponieważ system reaguje natychmiast, bez opóźnienia, jakie zwykle powodują zawory centralne, precyzja jest teraz gwarantowana. 

Przesyłanie map recept za pośrednictwem LeapSpace też przebiega bez zarzutu. Roy zauważa: „W ciągu 10 minut mapa jest już na maszynie. Nie wymaga to wielkiego wysiłku”.

„Najlepszym dowodem jest spokój ducha w kabinie: już nigdy nie muszę sprawdzać ciśnienia”.

BBLeap : Dlaczego to naprawdę działa

System wyróżnia się niezawodnością i integracją. Wszystko obsługuje się za pomocą jednego joysticka i jest w pełni zintegrowane z systemem Fendt w ciągniku. Dla Alexa i Roya najlepszym dowodem jest spokój panujący w kabinie: „Już nigdy nie muszę sprawdzać ciśnienia”. Maszyna sama się monitoruje; jeśli Rozpylacz nie Rozpylacz z wydajnością, system od razu wysyła powiadomienie. To poczucie, że „po prostu działa”, pozwala hodowcy skupić się na drzewie, a nie na przyciskach.

Perspektywy na przyszłość: W kierunku precyzji w uprawie roślin

Chociaż rodzina korzysta obecnie z map zadań, z wielkim zainteresowaniem przygląda się możliwościom kamer LeapEye. Alex uważa, że wykrywanie masy liści i Luki w czasie rzeczywistym Luki kolejny krok, który pozwoli jeszcze bardziej zaoszczędzić na produktach i pracować wydajniej, bez konieczności wcześniejszego tworzenia map. Możliwość wykrywania kwiatów w celu precyzyjnego przerzedzania jest postrzegana jako najwyższy wyraz rzemiosła.

„Zrobienie tego kroku”: Rady dla innych hodowców

Co Alex i Roy powiedzieliby kolegom, którzy wciąż się wahają? Ta technologia nie tylko ułatwia pracę, ale też sprawia, że jest ona dokładniejsza tam, gdzie to naprawdę ma znaczenie. Ogromna oszczędność czasu dzięki cyfrowemu sterowaniu oraz pewność idealnego efektu oprysku przy każdej prędkości sprawiają, że ta inwestycja się opłaca. Jak podsumowuje Alex: „LeapEdition automatycznie zmniejsza dawkę oprysku, gdy jedziesz wolniej… to naprawdę największa zaleta BBLeap”.

Przeczytaj więcej historii

Lee Smith

Lee Smith

„Na polu o powierzchni 150 hektarów spryskiwałem około 14 hektarów...
Cały artykuł >
Chad Davidson

Chad Davidson

Mądrzejsze opryskiwanie – wpływ BBLeapna rolnictwo precyzyjne w Davidson...
Cały artykuł >
Calibre

Calibre

W świecie, w którym precyzja i wydajność stają się coraz ważniejsze,...
Cały artykuł >