„Już nie od 80 do 120 procent, tylko dokładnie te 100 procent wszędzie”

Dla Richarda, Arjana i Henriego van Maarenów uprawa owoców to rzemiosło oparte na dbałości o szczegóły i ciągłej optymalizacji. W ich Sad Herwijnen wszystko kręci się wokół znalezienia zdrowej równowagi między wysokimi plonami a poszanowaniem środowiska. Dla nich zrównoważony rozwój to prosta kalkulacja: wyprodukować jak najwięcej wysokiej jakości owoców z jednego hektara, pozostawiając jak najmniejszy ślad ekologiczny. Żeby zrealizować tę wizję „Clean Food, Clean World”, rodzina przeszła na technologię, która nie skupia się już na średniej, ale na każdym drzewie z osobna.

Ciekawostki o gospodarstwie

VOF Van Maaren & Vitaminemuur

Lokalizacja: Herwijnen, Gelderland, Holandia
Właściciele: Rodzina Van Maaren
BBLeap od: 2024 (LeapBox) / 2025 (LeapEye)
Owoce: Jabłka (Elstar, Jonagold, Goudrenetten, Bloss), gruszki (Conference) i czerwone porzeczki
Powierzchnia: 20 hektarów
BBLeap : LeapBox + LeapEye
Opryskiwacz: KWHRząd Edition

„Równomierne Pokrycie : z przodu, w środku i z tyłu rzędu Rząd

Frustracja związana z „niedostatecznym i nadmiernym dawkowaniem”

Zanim przeszli na BBLeap, rodzina borykała się z technicznymi ograniczeniami tradycyjnych opryskiwaczy. Szczególnie wjeżdżanie i wyjeżdżanie z rzędów było dla Richarda prawdziwym utrapieniem. „Hamowanie powoduje nadmierny oprysk, a przyspieszanie – niedostateczny” – wyjaśnia Richard. Stary system często potrzebował od dziesięciu do dwudziestu metrów, żeby znów zbudować ciśnienie, co oznaczało, że pierwsze drzewa w Rząd dostawały za mało środka. Co więcej, praca ręczna była uciążliwa: przy każdej zmianie dawki – na przykład w przypadku młodych nasadzeń – trzeba było fizycznie wymieniać dysze, często korzystając z drabiny. „Miałeś na rękach rękawiczki, a to była brudna robota… teraz to już przeszłość”.

Potrzeba kontroli

Rodzina van Maaren szukała systemu, który pozwoliłby im odzyskać kontrolę, niezależnie od prędkości jazdy czy zmian w Sad. Chcieli pozbyć się niepewności co do tego, czy produkt trafił we właściwe miejsce. Potrzeba była jasna: maszyna, która od pierwszego drzewa utrzymuje odpowiednie ciśnienie i jest na tyle sprytna, żeby nie spryskiwać miejsc, gdzie nie ma liści.

Maszyna myśli za mnie: „Włączone to włączone, a wyłączone to wyłączone”

​Potrzeba większej kontroli i wygody obsługi sprawiła, że zdecydowali się na LeapBox, a później na kamery LeapEye. Rodzina szukała rozwiązania, w którym jakość oprysku nie zależałaby już od tego, jak szybko jedzie kierowca. Po uruchomieniu w 2024 roku ich KWH Leap Edition atmosfera w kabinie całkowicie się zmieniła. „Wystarczy wlać 300 litrów do zbiornika, a zawsze rozpylasz 300 litrów. Nie ma znaczenia, jak szybko jedziesz” – mówi Richard. „Wyłączone to wyłączone. A włączone to włączone” – dodaje, odnosząc się do czasu reakcji rzędu milisekund. Podczas gdy wcześniej drzewo było „przespryskiwane” podczas postoju,opryskiwacz BBLeap reagujeopryskiwacz natychmiast, zapewniając, że dawka, Kropla i rozkład są zawsze prawidłowe.

Kolejną ważną zaletą jest system belki z recyrkulacją. Wcześniej, przy przechodzeniu z jabłek na gruszki, trzeba było przepłukiwać przewody, żeby nie dopuścić do nałożenia niewłaściwego środka na niewłaściwe owoce, a teraz mieszanka trafia bezpośrednio do Rozpylacz najpierw wypływać z przewodów w postaci metrów czystej wody. Co więcej, ten system zapobiega zatorom dzięki tłokowi, który rozbija zanieczyszczenia. „W tym starym opryskiwacz w martwych zakamarkach zaworów gromadził się brud; teraz mam znacznie mniej zatorów”.

Dowód: Oszczędności na drogich produktach

Od zeszłego sezonu rodzina korzysta z technologii kamer LeapEye, która wyniosła precyzję na jeszcze wyższy poziom. Dla współczesnego sadownika ten system to teraz absolutna oczywistość: kamery rozpoznają profil każdego drzewa w czasie rzeczywistym. To ogromna zaleta, zwłaszcza w przypadku młodych nasadzeń. Tam, gdzie wcześniej maszyna po prostu kontynuowała oprysk w otwartych Luki nad niskimi drzewami, system teraz błyskawicznie zamyka odpowiednie dysze. 

Liczby, które obliczył Richard, nie pozostawiają wiele miejsca na domysły: „Zwykle zużyłbyś 690 litrów, gdybyś otworzył wszystkie dziewięć dysz. Teraz zużycie spadło do 370 litrów”. To oszczędność aż 53%. Ponieważ system automatycznie zamyka trzy górne dysze tam, gdzie nie ma wierzchołków drzew, oszczędzasz już 33%. Dodatkowe 20% oszczędności wynika z tego, że woda trafia tylko na drzewa, a nigdy na Luki Rząd.

 „Nie ma znaczenia, jak szybko jedziesz. Wyłączone to wyłączone. A włączone to włączone.”

Lepsze wykorzystanie zasobów

Oprócz oszczędności LeapEye to ogromny krok naprzód pod względem łatwości obsługi. Kierowca nie musi już ręcznie monitorować wysokości drzew ani przełączać sekcji – system robi to za niego. Dzięki temu w kabinie panuje spokój, a praca zawsze przebiega bez zarzutu, niezależnie od tego, jak bardzo kierowca jest skupiony. Co więcej, pozwala to na lepsze wykorzystanie środka w miejscach, gdzie ciśnienie jest wysokie. „Oszczędzasz na produkcie w miejscach, gdzie nie ma roślinności, ale nakładasz dokładnie tyle, ile trzeba” – wyjaśnia Richard. Efektem jest mniejsze znoszenie i Pokrycie wszędzie jest dokładnie takie samo.

Program MIA wyznacza granicę

Ta inwestycja w kamery stała się jeszcze bardziej opłacalna dzięki programowi MIA (ulga inwestycyjna na ochronę środowiska). Richard wyjaśnia: „Dzięki tym kamerom opryskiwacz warunki programu MIA, co oznaczało, że można było odliczyć znaczną część kosztów inwestycji. Tak więc, podsumowując, te kamery ostatecznie kosztowały nas bardzo niewiele więcej”.

Od map zadań po przerzedzanie w czasie rzeczywistym

Rodzina Van Maaren już nie może się doczekać możliwości, jakie daje system „Plant Precision”. Następnym krokiem będzie wdrożenie GPS do pracy z mapami zadań. Widzą też szanse związane z przerzedzaniem: „Można rozpylić środek do przerzedzania na całym polu, ale to nie ma sensu w przypadku rzadkich drzew. Teraz, dzięki LeapEye, można przerzedzać tylko grube drzewa”. W ten sposób mają nadzieję przerwać cykl plonów co drugi rok i osiągnąć stabilne, jednolite zbiory co roku. 

Chociaż Sad roku nie było takiej potrzeby podczas ich Sad , system jest technicznie w pełni gotowy do wykonania tego zadania. Świadomość, że maszyna poradzi sobie z tym kluczowym zadaniem z najwyższą precyzją, sprawia, że ta inwestycja jest przyszłościowa. 

„To oczywiste”

Na pytanie, jaką radę daliby innym sadownikom, odpowiedź jest prosta: przejście na ten system daje natychmiastową pewność i wygodę. Dla Henriego i Richarda decydującym czynnikiem Pokrycie 100% Pokrycie . „To po prostu łatwiejsze. Pokrycie masz takie samo Pokrycie : z przodu Rząd, w środku i z tyłu Rząd” podsumowuje Richard. Inwestycja zwraca się nie tylko w litrach środka do oprysku, ale przede wszystkim w jakości owoców i spokoju ducha podczas pracy.

„Chodzi o wygodę i to 100% Pokrycie. Dokładnie sto procent. Nie gdzieś między 80 a 120, tylko wszędzie tyle samo” – podsumowuje. „Po prostu nie musisz już o tym myśleć”.

Przeczytaj więcej historii

Lee Smith

Lee Smith

„Na polu o powierzchni 150 hektarów spryskiwałem około 14 hektarów...
Cały artykuł >
Chad Davidson

Chad Davidson

Mądrzejsze opryskiwanie – wpływ BBLeapna rolnictwo precyzyjne w Davidson...
Cały artykuł >
Calibre

Calibre

W świecie, w którym precyzja i wydajność stają się coraz ważniejsze,...
Cały artykuł >